|
Poniżej przedstawiam trasy rowerowe po Kijanach i okolicach
Trasa numer 1
Kijany - Januszówka - Zawieprzyce - Spiczyn - Kijany
Startujemy (a jakże) z Kijan przemieszczamy się w kierunku Januszówki następnie pierwszą droga w lewo. Mijamy bardzo sympatyczny mały sklepik po lewej stronie i ok 1,5 km mała kapliczkę z pod której rozciąga się ładny widok na dolinę Wieprza. Następnie po prawej mijamy bliżej niezidentyfikowany słup (starą kapliczkę? proszę o podpowiedź). Następnym przystankiem w naszej wycieczce są Zawieprzyce z dobrze znanymi miejscowym ruinami zamku. Prowadzą tam dwie drogi gruntowa i asfaltowa. Aby wybrać pierwszą z nich skręcamy w lewo w żużlową dróżkę poprowadzoną między zabudowaniami, która następnie zmienia się w zwyczajną polną lekko piaszczystą dróżkę.Dojeżdżamy nią do zamku od strony oranżerii. Druga asfaltowa oznaczona jest jako trasa rowerowa czerwona. Gdy już zwiedzimy ruiny wyjeżdżamy asfaltową drogą w stronę Spiczyna.
Trasę w spokojnym tempie możemy pokonać w około 35 minut.Podaję link do nich Zdjęcia
Trasa numer 2
Kijany - Spiczyn - Kolonia Spiczyn - Charlęż - Spiczyn Wyruszamy z Kijan w stronę Spiczyna i koło poczty skręcamy w lewo. Po ok 2 km skręcamy w prawo koło betoniarni. Uprzedzam tylko przyszłych rowerzystów że jest to trasa lekko offroadowa więc i piaszczysta. Jedziemy polną drogą około 2-3 km cały czas wzdłuż rzeki Bystrzycy. Droga ta doprowadza nas do małego mostku prowadzącego do Charlęża. Aby wrócić do Spiczyna kierujemy się w prawo a następnie drogą żużlową w lewo do drogi głównej, asfaltowej i na niej w prawo. Jeśli natomiast chcecie dojechać do Lublina jadąc od mostku skręcamy w lewo i następnie żużlówką w prawo i dojeżdżając do drogi asfaltowej i w lewo (dojeżdżamy do trasy rowerowej czerwonej prowadzącej do Lublina).Zapraszam do galerii Zdjęcia
Trasa numer 3
Kijany - Zezulin - Kocia Góra - Ludwin - Dąbrowa - dowolnie wybrane jezioro Trasa prowadzi wprost na pojezierze łęczyńsko - włodawskie. Z własnego doświadczenia wiem że jej przejechanie zajmuje od 1,5 do 2 godzin. Jak dojechać do Zezulina pewnie każdy wie natomiast do Kociej Góry należy pojechać prosto na skrzyżowaniu zaraz za Zezulinem ( znak wskazuje Ludwin w prawo, Rozkopaczew w lewo, przypominam że my jedziemy prosto!). Na kolejnym skrzyżowaniu już w Kociej Górze skręcamy w prawo po głównej drodze a następnie przez ok 3 kilometry prosto. Dojeżdżamy do Ludwina i tam na skrzyżowaniu ( stał przy nim kiedyś młyn) skręcamy w lewo. Ostrzegam tylko że droga ta jest w bardzo złym stanie ale można przemęczyć się te parę kilometrów. Mijamy cmentarz i boisko i cały czas kierując się prosto przed siebie wjeżdżamy do lasu (bardzo przyjemny odcinek drogi szczególnie w upalne dni) Na kolejnym skrzyżowaniu w prawo i jedziemy prosto przez wieś Dąbrowa. Drogą tą wyjeżdżamy koło stacji 100 jezior( teraz nazywa się chyba Bliska) a z tamtąd już nad dowolnie wybrane jezioro, najbliżej jest Rogóźno lub Łukcze. Życzę przyjemnych kąpieli nad jeziorkiem ;)
Trasa numer 4 KIJANY - Ludwin - Uciekajka- Kaniwola - Sosnowica - Uhnin Ścienny - Stara Jedlanka - Drozdówka - Głębokie - Krasne - Rogóźno - Ludwin - KIJANY. Trasę tą proponujemy dla tych którzy mają wolne 2 dni,chyba że ktoś pokona w jeden i nie wykąpie sie w żadnym jeziorku. Po drodze mozna zobaczyć starą cerkiew, dworek Kościuszki w Sosnowicy, krzyż upamiętniający rozstrzelanie miejscowego księdza a ponadto wiele jezior małych i dużych Dratów w Ludwinie, Piaseczno w Kaniwoli, Białe i Czarne w Sosnowicy, Głębokie, Krasne i Rogóźno.
Trasa numer 5 KIJANY - Spiczyn - Charlęż - Bystrzyca - Sobianowice - Łysaków - Pliszczyn Trasa jest całkiem przyjemna jedzie się przez łąki i wioski oznaczona jest jako trasa rowerowa czerwona. Charakteryzuje się dość trudnymi podjazdami w Bystrzycy oraz Pliszczynie. Do Charlęża dojechać można drogą asfaltową lub skrótem przez kolonię Spiczyn (patrz trasa numer 2). Dalej do Bystrzycy (można obejrzeć kapliczkę chyba św. Floriana) i tam kierujemy się na Sobianowice potem na Łysaków. Między Łysakowem a Pliszczynem prowadzone są obecnie roboty drogowe ponieważ brakuje ok 500 metrów asfaltu. W tym miejscu stoi znak ostrzegający, że przejazd rowerem grozi śmiercią :) ale jeśli porozmawiacie z panami robotnikami to pozwolą wam przeprowadzić rower (mi przynajmniej pozwolili). Do Pliszczyna dojedziecie w ok 1,5 godziny droga powrotna zajmuje mniej więcej tyle samo czasu. |